Klub Turystyczny
"Puszcza Zielonka"
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę"
św. Augustyn

Bory Tucholskie - gdzie Wda leniwą nitką się wije...
(Tleń i Wdecki Park Krajobrazowy, 24-25 sierpnia 2013)

No i dotarliśmy. A że trafiamy w ważne miejsca o istotnej porze, okazało się że jesteśmy tam tuż po… trąbie powietrznej. To „tuż” to „rok”, a trąba została uwieczniona zaledwie w kilku sekundach na portalach typu you tube – można zatem zobaczyć co tam się działo…. Za to krajobraz (niczym „po bitwie”), który zobaczyliśmy w realu i tak nam wystarczył, żeby zamilknąć i zamknąć w refleksję jedno spostrzeżenie. Nie znasz dnia ani godziny…

Stara Rzeka – miejscowość, która zmieniła swój wygląd w kilka sekund ubiegłego roku, znalazła się na trasie naszej wyprawy, którą poprowadzili miejscowi „fachmani” od kijków. W tym – Pan Andrzej Kowalski, Dyrektor GOK w Osiu i propagator sieci szlaków NW na wizytowanym terenie. Rekreacyjny w sumie dystans zakończyliśmy decyzją, że czas jeszcze pojechać nad jezioro, „posmakować” borowiackiej wody. Doświadczeniu posłużyło jezioro o nazwie wprost z ćwiczeń logopedycznych – Trzebcińskie. Ale w pełni zasłużyło, żeby je pochwalić.

Jakby mało nam było jezior – i wieczór minął pod ich hasłem i kolejną trudną nazwą – J. Mukrz. Wieczorny spacer generuje niebezpieczeństwo zabłądzenia, co niemal stałoby się i naszym udziałem, ale na szczęście „my zwiadowcy, a nie dzieci owcy”, więc daliśmy radę dzięki mapie i turystycznemu doświadczeniu.

Ważnym akcentem tej wyprawy był debiut klubowych koszulek, co zostało zauważone … z ambony kościoła w Tleniu niedzielnym porankiem.
A tuż po – wywiezieni zostaliśmy do Błędna z obietnicą udanego dnia na wodzie. Nie zawiedliśmy się – a spokój i lenistwo rzeki udzieliło się nam bezzwłocznie. I tak aż do wieczora…
 
 Hej, to my!
 
 
Kierunek - Wda!
 
Rozstać się było ciężko – i z towarzystwem i… z wakacjami, niestety.

PO