Klub Turystyczny
"Puszcza Zielonka"
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę"
św. Augustyn

Jarocin - to miasto brzmi!
17 marca 2018 r.
 
Na pewno ma to miejsce w lipcu, kiedy rockowe zespoły zjeżdżają na Festiwal Muzyki Rockowej znany od lat… No właśnie, na to i wiele innych pytań odpowie Spichlerz Polskiego Rocka – multimedialne muzeum historii polskiego rocka i żywa scena muzyczna. Aby urozmaicić sobie czas zwiedzania, można skorzystać z jednego z wielu warsztatów – np. wyrobu własnej przypinki (co skwapliwie wykorzystaliśmy).

Niewątpliwie wzrok przyciągają też ożywiające miasto murale wielkoformatowe – również nawiązujące do pokolenia młodzieży  z lat 70-tych i 80-tych, wędrujących w glanach, tańczących pogo etc.

Pierwszy jarociński mural powstał latem 2007 roku jako dzieło młodzieży z os. 1000-lecia. Fundusze na jego wykonanie pochodziły ze zbiórki wśród mieszkańców osiedla. Motorem całego działania był Zbigniew Kaczmarek, przewodniczący rady osiedla. Zainspirowany murem berlińskim, dążył do przykrycia festiwalowym malowidłem zniszczonej ściany rzędu garaży blisko stadionu, niedaleko głównej koncertowej sceny.

A że poza tymi wątkami miasto śpi…? Niestety, Jarocin nie ma zbyt wiele do zaoferowania, dlatego trzeba wyjechać poza jego granice…

Urokliwie meandrująca rzeka Lutynia pozwoliła nam pospacerować praktycznie tuż za miastem, na terenie Lasów Nadleśnictwa Jarocin. A kto trochę czyta, dociekliwie poszuka Młyna nad Lutynią, w Wilkowyi, który uwieczniony został w opowiadaniu Jarosława Iwaszkiewicza pod takim właśnie tytułem („Młyn nad Lutynią”). Autor był tutaj, poznał wątek autentycznej historii, a resztę dopisała Jego wyobraźnia.

No i summa summarum wyszedł nam kontrast – jak zwykle idyllicznej scenerii pleneru, z surowym miastem – tym razem jednak z duszą, w której na szczęście ciągle gra…

P.O.

Nad Lutynią

 
 
 

Spacer – quest po mieście, ze szczególnym uwzględnieniem murali.

 
 
 
 

 

 

 

 

 
Spichlerz Polskiego Rocka – na warsztatach…