Klub Turystyczny
"Puszcza Zielonka"
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę"
św. Augustyn

Sieciówka wokół Jastrowia
15 września 2019 r.
 
Czy ktoś mógł się spodziewać, że niepozorne Jastrowie kryje w sobie tyle podróżniczych opcji? Wędrówka między trzema jeziorami o różnych gabarytach była dobrym starterem naszej wyprawy. Nieustający wybór: w lewo czy w prawo, dostarczał nam mnóstwo frajdy. Bo każda droga prowadziła nas do ciekawego celu. Dodatek pogodowy - blisko 20 stopni był jak wisienka na torcie. Przerwę pomiędzy częściami pieszą i rowerową wypełniliśmy skwapliwie smaczną jajecznicą autorstwa Przemka ;-) I tak, spełniwszy obowiązek wobec żołądka, obraliśmy azymut na Zalew Jastrowski. Objechanie go, to blisko 20-kilometrowa trasa - łagodna i urozmaicona krajobrazowo. Po drodze - ważne przystanki: umocnienia Wału Pomorskiego, miejscowość Grudna - cudem odrodzona i bijąca rekordy malowniczości oraz postój nad Gwdą...
I chyba nie było osoby, która stojąc nad brzegiem rzeki nie doświadczyłaby odrobiny smutku, że już za chwilę jesień. 
P.O.