Klub Turystyczny
"Puszcza Zielonka"
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę"
św. Augustyn

Modra przygoda w listopadzie
 

Modra i na szczęście nie mokra… Listopad choć mroczny, okazał się łaskawy i nie zmoczył nas ani ani… Dobrze, bo nie zniechęciło to najmłodszej kadry wyprawy do dalszych eskapad. Przeciwnie – wydawały się być zadowolone i chętne na więcej… To dobrze wróży na przyszłość Klubu.

Sama wyprawa okazała się wręcz konieczna – samodzielne dojście do brzegów Jeziora Modrego – z podwójnym dnem i głębokością sięgającą ponad 90 m jest praktyczne niemożliwe. Zarówno Jezioro, jak i sala dydaktyczna oraz plenerowe szkółki leśne są na co dzień zamknięte szczelnym płotem. Warto było zatem zajrzeć, co też dzieje się za…

Mile zaskoczyło wszystkich wyposażenie Sali – w pomoce dydaktyczne doskonałej, choć nie najtańszej firmy PULS-ART, którą nie wahamy się rekomendować. Kto chciał, mógł zaspokoić ciekawość u Przemysława Turkota, leśniczego L. Wronczyn, a kto nie zdołał…. Musi poczytać. Choćby na stronie Nadleśnictwa Babki, bo jemu właśnie podlega ta część Puszczy Zielonka.

Komu zatem zachciałoby się kiedykolwiek nocą liczyć sowy…., już wie że nie o „liczenie baranów” tu chodzi, lecz o akcję, która rzeczywiście ma miejsce co roku w lasach. W Puszczy Zielonka także! O jeden fakt więcej jesteśmy mądrzejsi!

P.O.
 
 
 
 
Tym razem familijnie... - fot. L. Beszterda 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
  Izba leśna na ścieżce
 
 Jeden z gadżetów firmy PULS-ART
 
 Jedno z poletek szkółki leśnej
 
Jezioro Modre 
 
Leśna skocznia 
 
Nowe przyjaźnie... 
 
Przemysław Turkot - leśniczy L. Wronczyn 
 
Przyszli Klubowicze... 
 
W zagajniku... tujowym
 
 
 
mod_Nad Jeziorem Modrym - fot. L.Beszterda 
 
Fotki – P.W. Owczarzak