Klub Turystyczny
"Puszcza Zielonka"
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę"
św. Augustyn

WikliNowy Tomyśl
18 kwietnia 2015 r.
 
Nie każda robótka ręczna relaksuje, ale kiedy pojawiają się pierwsze efekty… No i właśnie, w efekcie „działań ręcznych” każdy z nas pojechał do domu z plecioną doniczką. Nie była to jedyna pamiątka z podróży… Plecione koszyki, tacki, witki na sadzonki itp. Z tego wszak słynie Nowy Tomyśl!

A potem było jeszcze ciekawiej. Olendrzy, którzy znaleźli tutaj niegdyś spokojną przystań przed prześladowaniami religijnymi, zostawili po sobie sielski krajobraz usiany sporadycznie wiekowymi zagrodami. Grubsko. Jedno z tych miejsc, które niełatwo zapomnieć. Ono też stara się nie zapomnieć o swojej historii. Dzięki Pani Jolancie i Stowarzyszeniu „Pokochaj wieś” powędrowaliśmy drogą w przeszłość. I było pięknie, a przysłowiowy czas wcale nie musiał się zatrzymywać. Każdy z nas zabrał w myślach dowolnie wybrany kawałek sielskiego krajobrazu…. i będzie trwać.

P.O.

 
 
Z mistrzem wikliniarstwa, Panem Eugeniuszem 
 
 Miłe dla oka efekty
 
 W wiklinowej altance
 
 Przed największym na świecie koszem wiklinowym!
 
W olenderskiej zagrodzie Pani Joli