Klub Turystyczny
"Puszcza Zielonka"
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę"
św. Augustyn

U Mikołaja i Augusta
 
Oj, działo się…. Marsz, śmiech, marsz, śpiew. A na koniec… ponownie marsz. Tak wyglądał 25 stycznia w życiu Klubowiczów, Sympatyków i Gości.

Mroźne temperatury nie były aż tak nieprzyjazne – 50-osobowa grupa zdecydowanie SZYBKO przemierzyła dystans z Kicina do Wierzenicy, aby tam usłyszeć, że jesteśmy zdecydowanie WARIACI!!! A że hasło to padło z ust ks. Przemysława Kompfa u św. Mikołaja - nikt nie przeczył, uśmiechał się dumnie, tyle że… rozważał zapewne czy aby na pewno wziął z domu najcieplejsze rzeczy???

    Familia Cieszkowskich była na ustach wszystkich… I w kościele i we dworze – wszędzie powiewał duch filozofii, agronomii i patriotyzmu autorstwa Augusta z dalekiej, 200-letniej przeszłości. Przy stołach, w kuluarach zaaranżowanej na szybko sceny i jeszcze w drodze powrotnej.

A propos sceny – miejsce wypełnione muzyką i śpiewem promieniowało z łatwością na resztę Sali, co dało w efekcie chór przedniej miary. Posypały się nuty z nieba, oj posypały…. I kolędowo i na modłę pastorałki. I to nie te wcale znane i oklepane, ale zapomniane właśnie, niedocenione i na powrót jakby światu przez nas pokazane.

Jeśli nucicie jeszcze melodię dnia dzisiejszego – cel wyprawy został spełniony…
 
Przed wymarszem 
 
Polami szli 
 
 ...i szli...
 
Asekurcja 
 
 Kontemplowaliśmy
 
Podziwialiśmy 
 
 Ks. Przemysław Kompf
 
Duet co się zowie 
 
 Jarek Kordy
 
Weselny tort 
 
Renia otrzymała tytuł `Najwierniejszej` 
 
Najmłodsi Klubowicze
P.O.